niedziela, 29 czerwca 2014

1

Pierwszy raz zobaczyłam go na żywo w szpitalu, bardzo się zdziwiłam jednak nie chciałam mu przeszkadzac. Kamil na pierwszy rzut oka wyglądal na zmęczoego, uznałam więc że rozmawa z fanką jest ostatnią rzeczą na którą ma ochotę. Mineliśmy się bez słowa jednak ze serdecznym uśmiechem. Po upływie 3 dni siedziałam na korytarzu bezsensownie wlepiając swój wzrok w ścianę znajdującą się naprzeciwko mnie. Nagle poczułam ruch na krzesełku obok, delikatnie zwróciłam wzrok w tym kierunku. Wtedy zobaczyłam Kamila.
- Hej - powiedział cicho
- Hej- odpowiedziałam z uśmiechem
- Nie przeszakdzam?
- Nie robię nic konkretnego więc nie, jestem Julia - podałam mu rękę
- A ja Kamil. czy my się już gdzieś nie widzieliśmy
- Wiesz bardzo możliwe już ponad tydzień leżymy 2 sale od siebie
Kamil się zaśmiał - Nie o to mi chodziło ale niech będzie
Uśmiechnęłam się do niego
- A więc co u robisz - zapytał
- Miałam zabieg usuwania migdałów a ty
- Mi usuwali polipa 
- Czyli oboje mamy problem z gardłem - zaśmiałam się
- No to idziemy na lody 
- Na lody? Tak teraz?
- Przecież trzeba zapobiegac opuchliźnie, nie słyszałaś
Zaśmialiśmy się jakby na trzy cztery. Tego dnia długo ze sobą rozmawialiśmy. Przez kolejne dwa dni rozmawialiśmy ze sobą codziennie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz